Tuesday, May 9, 2017

Koszty w umowach o kredyt gotówkowy

Każdy kredytobiorca chce płacić za zobowiązanie możliwie najmniej. Niestety nie jest to często możliwe ze względu na ograniczenia w zdolności kredytowej klienta parabanków. Koszty w umowach o kredyt gotówkowy to jeden z najtrudniejszych problemów branżowych i częsty powód skarg klientów. Dlaczego warto zatem przeanalizować wszystkie koszty w umowach o pożyczki gotówkowe? Wejdź a sam się przekonasz gdzie znajdziesz najtańszy kredyt gotówkowy 2017.

Ocena kosztów w kredytach gotówkowych

W umowie kredytowej masz najczęściej do czynienia z kosztami podstawowymi, a także pozaodsetkowymi. Co to oznacza w praktyce? Przy udzielaniu pożyczki gotówkowej prawo nakłada limit na oprocentowanie. To z reguły czterokrotność stopy lombardowej ogłaszanej przez Narodowy Bank Polski. Umowa pożyczki zakłada przekazanie kapitału początkowego, od którego spłacasz odsetki do określonej ustawowo kwoty. To jednak nie wystarczy do utrzymania prywatnych firm pożyczkowych i do ich dynamicznego rozwoju. Wskazane koszty to nie wszystko. Prywatne firmy pożyczkowe generują największe zyski przez prowizje, ustalane zupełnie bez limitów. Dochodzą do tego opłaty za nieterminowe spłaty zobowiązania, opłaty manipulacyjne za dojazd agenta z gotówką, opłaty za rozpatrzenie wniosku, a także inne zgodne z regulaminem parabanku. Koszty pozaodsetkowe to zdecydowanie największe zagrożenie dla mało świadomego ekonomicznie kredytobiorcy. Prawo nie nakłada jeszcze znaczących ograniczeń przy kształtowaniu kosztów pozaodsetkowych. Te w niektórych umowach przekraczają 100% podstawowej kwoty. Jeżeli widzisz podobny stosunek kredytu gotówkowego do kosztów lepiej zrezygnuj ze współpracy, bo narażasz się na poważne konsekwencje ekonomiczne. Na rynku funkcjonują podmioty ze wskaźnikiem RRSO na poziomie 20 – 30 000 %, a nawet więcej. Płacisz również za ustanowienie zabezpieczenia w umowie o kredyt gotówkowy.

Uwaga na nadmierne koszty

Ministerstwo Sprawiedliwości niedawno ogłosiło, że pracuje nad projektem, w którym dojdzie do ograniczenia kosztów pozaodsetkowych w umowach o kredyt krótkoterminowy. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem dojdzie do oczyszczenia rynku z mniej uczciwych podmiotów. Analiza kosztów umowy kredytowej jest kluczowa dla bezpieczeństwa ekonomicznego gospodarstwa domowego kredytobiorcy.

Friday, March 31, 2017

Kredyt gotówkowy a prowizja

Na prawo bankowe zostało nałożone pewne prawo, które zabrania pobierania wyższych odsetek niż dopuszczalna norma. Kapitał nie może przekraczać 16 procent w skali roku. Jedynymi „wybrańcami”, które wciąż nie stosują się do tej normy są firmy, które oferują pożyczki gotówkowe. Najczęściej one obarczają pożyczkobiorcę dodatkowymi kosztami, także tymi ukrytymi. Czy jednak wszystkie banki mają taką „idealną” politykę? Jak się okazuje to nie. Takie bariery są tylko nałożone na oprocentowanie kredytu a nie koszty dodatkowe związane z pożyczką. Często widzimy dodatkowe pozycje w cenniku, których nie do końca rozumiemy. O to w tym chodzi. Placówki bankowe jak i prywatne firmy chcą jak najwięcej zarobić na takim kliencie. Można powiedzieć, że koszty są schowane w cieniu. Tylko pożyczkodawca tak naprawdę wie co one oznaczają.

Kredyt gotówkowy oferowany przez placówki bankowe posiadają oprocentowanie bliżej dopuszczalnego przez prawo minimum. Chwalą się oni atrakcyjnymi stawkami co prawda, ale klient i tak dostanie ofertę, która jest zbliżona do górnej granicy. Zawsze warto czytać co zostało napisane małym druczkiem. Większość klientów po prostu nie czyta ani umowy, ani regulaminu ani kruczków prawnych. Jest to główne źródło nieporozumień. Można zauważyć, że oprocentowanie w poszczególnych placówkach jest podobne. Na pierwszym planie jest oczywiście prowizja i ubezpieczenie, którym powinien zostać objęty kredyt gotówkowy. Ostateczna cena może jednak rozczarować.

Całkowity koszt kredytu jest naprawdę ważny z tego względu, że właśnie taką kwotę musimy potem zwrócić do banku. Wiadomo, że istotną rolę odgrywają opłaty, ale to głównie one decydują o tym czy klient zdecyduje się na kredyt właśnie w tej placówce. Nie każda oferta jest warta rozważenia, dlatego banki powinny mieć to na uwadze. Nie bez powodu mówi się „Nasz klient – nasz Pan”, jednak ciągle się o tym zapomina. Istnieje wiele kruczków prawnych, które mydlą oczy klientom za kolorowymi banerami. Czasami prawda może być okrutna. To zupełnie jak przebudzenie ze złego snu, który wciąż trwa kiedy trafimy na nieodpowiednią ofertę. Zobaczmy jak wyglądają reklamy. Z pewnością są eksponowane tylko zalety tego kredytu, gdzie pożyczkobiorca nie zastanawia się nawet nad konsekwencjami. Kredyt gotówkowy w tym przypadku powinien kusić a nie odwrotnie. Taka jest moc mediów jak telewizja czy Internet.

Nie można wierzyć we wszystko co się zobaczy na monitorze komputera. Często jest w tym wiele przesadyzmu. Jak można nie ulec kolorowej reklamie, która przedstawiła same zalety produktu? Warto wspomnieć, że każdy wyrób czy oferta posiada wady, gdyż nie ma kredytu idealnego.